

Urządzenie to ma przede wszystkim tę zaletę, że nie jest to zwykły, klasyczny
drum pad, w którym skośnooki producent zamieścił zbiór lepszych lub gorszych
barw. SPD’S to przede wszystkim nowoczesny 16 – bitowy Sampler.
To jest zasadnicza różnica. Zwykły drum – pad ma fabryczne brzmienia i na tym
koniec – tzn. nie ma możliwości wgrywania dowolnych brzmień z innego
instrumentu, mikrofonu, przyrody itp. Sampler natomiast to w zasadzie taki
magnetofon do nagrywania. Nagrane brzmienia możemy potem przetwarzać, obrabiać i
przyporządkować w dany obszar (czarny, gumowy kwadrat), w celach wyzwolenia go w
trakcie np. koncertu itd.

Urządzenie ma dziewięć takich „pól”, które możemy zagospodarować dowolnymi
brzmieniami. Oprócz pól jest możliwość podłączenia pedałów, trierów (powiększają
się wtedy możliwości).
Oczywiście są jeszcze tzw. banki – jest ich całkiem sporo. Część z nich zajmują
brzmienia – gotowce. Część banków jest pusta i „czeka” na nowy materiał, wgrany
przez użytkownika. Banki z fabrycznymi brzmieniami są przyporządkowane do tzw.
pamięci wewnętrznej, która nie jest zbyt obszerna.
Pamiętam, że kiedy kupiłem urządzenie, chciałem coś sobie nagrać (podłączyłem
mikrofon i wydałem z siebie kilka dziwnych dźwięków).
Kiedy zabawa mi się zaczęła podobać (nagrałem może ze dwa sample) – nagle
pojawił się komunikat: „SORRY – PAMIĘĆ PEŁNA!”
Nie sądziłem, że tak szybko będę musiał kupić tzw. kartę pamięci COMPACT FLASH.


Niestety producent chyba nie spodziewał się, że technologia idzie w tak
zawrotnym tempie do przodu i przystosował SPDS’a do pracy z kartą o MAKSYMALNEJ
POJEMNOŚCI 512 MB (mogą być też karty o mniejszej pamięci – oczywiście mniej
danych będzie można zapisać).
Przerobiłem to na własnej skórze kupując radośnie kartę Compact Flash o
pojemności 1 GB. Wkładam ją do Rolanda a tu tak zwana D..A!
Kiedy wróciłem do sklepu, żeby zamienić kartę na mniejszą - okazało się, że
mniejszych już nie produkują...
Na szczęście (ku pocieszeniu wszystkich) żyjemy w dobie Internetu (jesteśmy
wszyscy jedną globalna wiochą) i mamy różne znane portale zajmujące się handlem
(można tam znaleźć wszystko: od niemieckich hełmów po autentycznego, żywego osła
– też na sprzedaż).
Także karty Compact Flesz 512 MB tam są i czekają na potencjalnych użytkowników
Rolanda SPD’S ...
Gniazdo do karty znajduje się z boku urządzenia (kartę należy wkładać bardzo
delikatnie i właściwą stroną – w innym wariancie grozi to uszkodzeniem gniazda i
wielkimi kłopotami).



Do urządzenia możemy osobno zakupić statyw PDS-10.



Urządzenie zamontowane na statywie możemy umocować w wygodny sposób blisko bębnów.
